Paintings 2018-2019

Collective Memory

In order to specify the context of my work, questions of identity became unavoidable. My research has taken me back to 10th century Europe when Christianity started to supersede pagan culture among Slavic tribes. Propagators of the ‘new religion’ burnt the holy groves and sank the statues of pagan gods in rivers. Practicing of indigenous religious beliefs became forbidden or otherwise severely punished. Female sexuality was repressed. Christian messianism pulling towards death, suppressed pagan, vital forces. The native ancestral side was crushed by historical progress. Since then Poland is torn between the East and the West. We became entangled in a web of simplified stereotypes of Europe (i.e. rationalism, enlightenment, etc.) and on the other hand negative stereotypes of the East: wildness, irrationality, tribalism. There is no way out from this vicious circle. We have to deal either with a sense of embarrassment and inferiority towards the West or otherwise superiority complex that feeds nationalism, xenophobia and resentment. As long as we do not challenge the suppressed vampire hidden in us, we will be left with an uncanny feeling, that can not be tamed. We will be enmeshed on the border of consciousness and unconsciousness, where “unbridled symbols of unleashed forces, create monsters/hybrids.”1

Notes:

  1. Maria Janion, Niesamowita Słowiańszczyzna, Fantazmaty literatury, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2006

Chcąc umieścić moje prace w odpowiednim kontekście- pytania o tożsamość stały się nieuniknione. Poszukiwanie odpowiedzi przeniosło mnie aż do X-tego w. n.e. Proces zjednoczenia plemion słowiańskich i Chrzest Polski w 966 roku miał ogromny wpływ na poczucie naszej tożsamości. Okres wypierania przez chrześcijaństwo pogańskiej kultury słowiańskiej odcisnął znaczące piętno na zbiorowej podświadomości. Palono święte gaje, posągi bogów topiono w rzekach, plądrowano świątynie i zakazywano praktykowania rodzimych wierzeń. Chrześcijański mesjanizm ciągnący ku śmierci stłumił pogańskie siły życia. “Strona macierzysta, rodzima, nie-łacińska”  została zmiażdżona przez dziejowy postęp. Przetrwała w naszej stłumionej nieświadomości, jako obraz niejasnej klęski. To właśnie wyparcie ze świadomości “rodzimej macierzy” buduje w nas uczucie niesamowitości gdzie “na wpół animalne, wyuzdane symbole rozpętanych mocy nieświadomości tworzą potwory-hybrydy”1.

Przypisy:

1. Maria Janion, Niesamowita Słowiańszczyzna, Fantazmaty literatury, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2006