Paintings 2016-2017

Pająk-Feniks

Well known topos in feminist literature of “a madwoman in the attic”-isolated creature, locked in the attic symbolizes suppressed part of woman’s personality. It was well analyzed by S.M. Gilbert and  S. Gubert in their book The Madwomen in the Attic. The Women Writer and the Nineteenth-Century Literary Imagination. Lack of financial independence, assigned role of the housewife and mother marginalized women from being part of the public life. Women suppressed their creative potential for fear of becoming an artist. Even if one would decide to become one, usually she would do it secretly, in the attic, invisible, in the margins of the public life. In the 19th century the literature and poetry of the women writers very often entangled motif of a spider that silently spins his web. The web, like cocoon was considered as art created by Nature. Spider symbolized natural process that was beyond the human decrees. Such vision dominates in Emily Dickinson’s poetry. Nature place itself against Culture, where women have no voice. Unperceived hands-unperceived art-insect-female -artist-Nobody-says her name quietly to herself. Woman restrains herself in speech, like spider dances softly to himself, spinning on barely visible “yarn of pearl”.1Spider web might also be closely associated with a female fall from authority. Margaret Cavendish in the preface to her poems writes: “true is spinning with the fingers is more proper to our sex then studying or writing poetry, which is the spinning with the brain.” The cycle of my paintings, screen prints and 16 mm cameraless film could be consider as a metaphor of weaving. It is an homage to female artists who not such a long time ago had to create in isolation from the rest of the society, because there was no place for them in public life.The process of creating became as a deconstructive study of a screen print technique itself. One of the element of the process is squeezing a paint through very delicate, tightly stretched silk screen. In that way a sign is printed on a surface. In further experimentations with the medium geometrical shapes are screen-printed directly onto the clear 16mm film leader using various acrylic colors, so that rhythmically composed patterns coalesce to form a single flow. Tactile qualities, gained by transferring paint onto the celluloid through the mesh of the silk-screen allude to warp and weft of the textile. At the later stage of the process I tried to capture the single stills of the film and translate their qualities onto the intimate surface of the canvas. I wish that the last paintings of that cycle with their restrained colours and composition, give the feeling of peace and contemplation. Working on them brought into my mind the Women-Spiders: constantly weaving the “Continents of Light” that were inevitably swept away by puritanical brooms”.3However in Emily Dickinson’s poetry there was a vision of a magic place, a “Tapestry of Paradise” where such defensive sewing will not be necessary.“In this paradise the woman artist would not be a subversive spider who disguises herself and her meaning in webs of obscurity but a naked and shining figure” .4At the end of the novel of Izabela Filipiak “Absolutna Amanezja”  (“Absolute amnesia”) the main character- Marianna leaves the patriarchal family house and refuses the role models imposed on her. She learns from the spider who spins two threads – one he uses to safely walk forward, another one to capture his pray.It is important to remember about the past. Yet one shouldn’t plunge into  martyrdom but rather take up the challenge and overcome defensive position of a “madwoman in the attic”.

Notes:

  1. Sandra M. Gilbert & Susan Gubar, The Madwoman in the Attic, The Woman Writer and the Nineteenth- Century Literary Imagination, Second edition, Yale University Press New Haven and London 2000, p.633.
  2. Ibid., p.525.
  3. Ibid., p.642.
  4. Ibid., p.642.
  5. Izabela Filipiak, Absolutna Amnezja, Państwowy Instytut Wyadwniczy, Warszawa 1998.

Nie przez przypadek inspiracją do nowego cyklu obrazów stała się dla mnie powieść inicjacyjna Izabeli Filipiak pt.:”Absolutna Amnezja”. Głównym motywem powieści jest wkraczanie dziewczynki w życie społeczne, uświadamianie sobie ról jakie społeczeństwo planuje jej narzucić i próba ich przekroczenia. Akcja dzieje się w latach 70-tych XX wieku na jednym z szarych, gdańskich osiedli. W świecie oscylującym pomiędzy szkołą a domem, Marianna stara się nie poddawać kolejnym stopniom zniewolenia. Szkoła ma zabijać w dzieciach wrażliwość i uczyć je zapominać: „na koniec dostajemy dyplom z wypisanym stadium amnezji” – poucza Mariannę jej starszy kolega z osiedlowej bandy1.  W domu zaś panuje typowy system patriarchalny z despotycznym ojcem i znieczuloną na wszystko matką. W takiej atmosferze dorastania dziewczynkę zaczyna prześladować myśl, iż została przeznaczona na ofiarę, niczym Ifigenia w dramacie Eurypidesa: “Śmierć mężczyzny to strata domu- kobieta rzecz mała!” (Ifigenia w Taurydzie Eurypides). Dlatego kobieta może być złożona na ofiarę. Jak analizuje Maria Janion w swojej ksiazce pt.:”Kobiety i duch inności” w micie Ifigenii widać pokrewieństwo między rytuałem, a morderstwem. Morderstwem totalitarnym jest bowiem poświęcenie życia ludzkiego dla interesu państwa, kiedy ludzkie ciało wiąże się z instytuacjami społecznymi, a prywatność jest poddana kontroli 2. Trzeba dodać, że  na ograniczenie praw kobiet ma tu również wpływ autorytaryzm religijny. Imię Marianna odwołuje się natomiast do nieoficjalnego symbolu Republiki Fransuskiej, ucieleśniającego Wolność. Na obrazach często jest przedstwiana jako wojowniczka prowadząca do walki zbuntowany lud, jak chociażby słynna „Wolność wiodąca lud na barykady” Eugène’a Delacroix. Według mizoginicznych stereotypów, które na szczęście zaczynają pękać  mężczyzna tworzy Historię, a kobieta uasabia Naturę. Rewolucja jest krwawym przerwaniem historii i wtargnięciem rytmu natury. To dlatego, kobieta staje się symbolem rewolucji.  Niestety nawet w przypadku rewolucji kobieta zostaje sprowadzona do roli symbolu. Jej realnym bohaterkom odmawia się udziału w życiu publicznym i nadal jest wykluczona z dyskursu społecznego. Narzucona rola symbolu, czy ofiary ubezwłasnowolnia i uprzedmiotawia.4 Jednak Izabela Filpiak na dalszych kartach swojej powieści sugeruje iż stos ofiarny może stać się stosem, na którym odradza się Feniks. Mariannie dzięki samoświadomości i sile charakteru udaje się odrzucić narzucone jej role i odejść z rodzinnego domu. Autorka daje więc nadzieję na potencjalną transformację, gdzie mit Ifigenii przeradza się w mit Feniksa. Obrazy zainspirowane “Absolutną Amnezją” oraz książką Marii Janion pt.“Kobiety i duch inności” są w pewnym sensie na styku różnych języków, zawieszone “pomiędzy”. Przejście od abstrakcji do figuratywnego przedstawienia było dla mnie ważną i trudną decyzją. Z jednej strony niedookreślone i otwarte na różne interpretacje malarstwo abstrakcyjne było mi bliskie, z drugiej jednak czułam, ze potrzebuję silniejszego i bardziej dobitnego sposobu wyrażania swoich myśli. Zostawiłam więc za sobą język abstrakcyjny, ale nie miałam jeszcze ukształtowanego nowego języka. Próbowałam od nowa przeanalizować swoje położenie i określić w nim siebie. Odwołując się do kultury dominującej nie da się zignorować roli chrześcijaństwa w kształtowaniu zachodniej wizji kobiecości. Chrześcijański mesjanizm ciągnący ku śmierci stłumił pogańskie siły życia i wraz z tym kobiecą energię i witalność. Kiedy odetniemy się od zhierarchizowanej struktury patriarchalnej, uświadamiamy sobie zaś, że wykorzenienie z własnej kultury i nie zakorzenienie w żadnej innej (gdyż ta pierwotna została wyparta) sprawia, iż jesteśmy zawieszone w próżni, nie mamy żadnego punktu odniesienia. Poszukując zagubionej tożsamości, zwracamy się w stronę podświadomości. Odnajdujemy tam stłamszoną inność, dziwactwo, szaleństwo. Towarzyszy temu poczucie obcości i opuszczenia. „Duchowość kobiety bywa na rozmaite sposoby niedostrzegana, lekceważona lub poniżana. Już to, że się jest kobietą, wyznacza nieodwołalnie niższy status intelektualny” pisała Maria Komornicka. Jaka może być twórczość „warstwy wygnanej, wegetującej na marginesie”? Do czego mamy się odwoływać?” pytała. 5   Wiele z nas znajduje ujście w „surrealizmie”, czy realizmie magicznym zarówno w sztukach wizualnych jak i literaturze. Jednak badanie tylko języka podświadomości może stać się pewną manierą, kolejną ucieczką. Staje się swego rodzaju dialektem, narzeczem i co za tym idzie – skazaniem się znowu na marginalizację. Zamiast włączenia się w dyskurs społeczny pojawia się ryzyko kolejnego zaszufladkowania.Może aby podważyć jakiś system należałoby go najpierw przyjąć i spróbować rozmontować od środka? Pozostaje przeanalizować, nazwać oraz unaocznić te symbole i alegorie, które grają największą rolę w kształtowaniu zbiorowej wyobraźni i są tak trudne do wykorzenienia z naszej kultury. Dałoby to możliwość spojrzenia na nie z innej perspektywy i mogłoby posłużyć jako punkt wyjścia do budowania nowej wizji, wolnej od ograniczających stereotypów.

Przypisy:

  1. Izabela Filipiak, Absolutna Amnezja, Państwowy Instytut Wyadwniczy, Warszawa 1998, s.54.
  2. Maria Janion, “Kobiety i duch inności”, Wyadawnictwo Sic!, wydanie drugie, Warszawa 2006, s. 329.
  3. Tamże, s.28.
  4. Tamże, s.44.
  5. Tamże, s.63